P20 Pro to z pewnością jeden z najciekawszych flagowców na rynku. Niezrównaną jakość obrazów ma zapewniać potrójny aparat oferujący aż 40 MPix na matrycy. Na tylnej ścianie znajdziemy aż trzy aparaty fotograficzne. Oprócz budzącego największe zdziwienie sensora 40 MPix znalazł się tam teleobiektyw z matrycą 8 MPix i aparat czarno-biały 20 MPix. Połączenie tych trzech obiektywów daje możliwość uzyskania trzykrotnego zoomu optycznego a jednocześnie oddania największej możliwej ilości detali na zdjęciu. Na przedniej ścianie obudowy aparat do selfie – „zaledwie” 24 MPix. Warto przy tym zauważyć, że te aparaty, zgodnie z ocenami i benchmarkami, naprawdę zapewniają znakomitą jakość a nie tylko abstrakcyjne numerki w specyfikacji. Oczywiście reszta podzespołów nie pozostaje w tyle. 6 GB pamięci RAM, procesor Hisilicon Kirin 970 z ośmioma rdzeniami i grafiką Mali-G72 MP12, ekran 6,1-cala o rozdzielczości 1 080 x 2 244 pikseli, 128 GB pamięci wbudowanej, wodoszczelna obudowa zgodna z IP67, złącze USB-C i komplet łączności bezprzewodowej włącznie z NFC. Wady? Cena – nowy Huawei wyceniono na 3 499 PLN. Z drugiej strony przy takich parametrach…

Źródło: Huawei

Komentarze

misiozol

Nic nadzwyczajnego ten aparat nokia byla pierwsza ~8 lat temu

hntgbrfv

Cudownie - wreszcie żarcie na insta oraz koty na fb będa mieć odpowiednią jakość ...

tomoa

Zabawne - wady to cena. Główną wadą jest rysujące i tłukące szkło i brak odporności na uderzenia i upadki. Czyli kupujemy urządzenie przenośne za grubą kasę, spada nam na chodnik i już nie mamy urządzenia. Fajnie prawda :)

Zefirowy

Wolę 2 MP na dużym przetworniku (duży rozmiar pixela - czyli duża czułość) i mieć nie zaszumiony ostry obraz w słabych warunkach oświetleniowych (ewentualnie nie rozmazane ruchome obiekty) niż 40 MP szumu (które nie dość, że niesie mało informacji, to jeszcze będzie się słabo kompresować, bo szum). Oczywiście do tego przydałby się jasny obiektyw. Ale to się w komórce nie zmieści...