Jeszcze nie tak dawno lepiej było mieć przy sobie własną ładowarkę jeśli chciało się podładować telefon u znajomych - nie było bowiem jednego standardu tylko wiele typów wejść. WiTricity stara się, żeby podobna sytuacja nie spotkała aut elektrycznych. Firma pozyskała właśnie od korporacji Qualcomm ponad 1500 patentów, mających pomóc w stworzeniu uniwersalnego standardu ładowania takich pojazdów. WiTricity planuje stworzyć technologię, która umożliwi indukcyjne ładowanie "elektryków" w podobny sposób, jak dziś ładuje się smartfony. W zamyśle projektantów ma wystarczyć stanąć nad panelem ładującym, aby rozpocząć uzupełnianie energii w akumulatorach auta. Ambicją firmy jest, aby opracowywane rozwiązanie stało się uniwersalnym standardem i było wykorzystywane przez wielu (najlepiej wszystkich) producentów. Opracowanie technologii na tyle użytecznej, funkcjonalnej, a do tego najlepiej stosunkowo niedrogiej, żeby zainteresować nią producentów aut elektrycznych nie jest łatwym zadaniem. Dlatego WiTricity postarało się o pozyskanie ponad półtora tysiąca patentów opracowanych przez Qualcomma, które mogą wydatnie przyczynić się do uzyskania lepszych rezultatów. W zamian za udostępnienie swoich rozwiązań Qualcomm zostanie mniejszościowym udziałowcem firmy. Przed WiTricity stoi niełatwe zadanie. Aby inni producenci chcieli zastosować w przyszłości tworzone rozwiązanie musi one spełniać wszystkie ich oczekiwania. Aby osiągnąć swój cel firma z Watertown przy pomocy Qualcomma współpracuje z globalnymi organizacjami zajmującymi się standardami technologicznymi; jak podaje, współpracuje również z firmami motoryzacyjnymi, starając się jak najlepiej odpowiedzieć na ich zapotrzebowania. Źródło: BusinessWire

Komentarze

xvcb vxcf

Tylko jaka bedzie sprawnosc przekazywania energii. Telefony ktore leza bezposrednio na ladowarce maja z 30-40% straty a odleglosc od cewek jest tylko kilka milimetrow. A taka ladowarka bedzie kilkanascie centymetrow pod autem przy dobrych wiatrach kilka centymetrow.

Jarson

Też mam takie wątpliwości. Niby rozwijają, ulepszają, ale ulepszyć można technologię, a nie prawa fizyki. Tu z kolei bardziej te drugie przeszkadzają...