Smartfony w zasadzie od samego początku swojego istnienia mają trend do "rośnięcia" - ich ekrany stają się coraz większe (oczywiście z jednoczesną tendencją do ograniczania grubości). Przejście na format 18:9 pozwoliło na dalsze zwiększanie powierzchni całkowitej wyświetlaczy przy zachowaniu możliwości wygodnej obsługi jedną ręką - telefony stały się dzięki tej operacji smuklejsze. Biorąc tylko to pod uwagę, ruch w kierunku proporcji 21:9 może być korzystny. Ponadto moda na notche sprawiła, że wiele modeli już teraz ma ekrany o proporcjach np. 19,5:9 (przy czym obszar nieograniczony notchem to właśnie 18:9), czyli zmiana nie będzie wcale drastyczna.
Z drugiej strony smartfon o takich proporcjach będzie bardzo wysoki. To może powodować problemy choćby ze zmieszczeniem go do kieszeni. Takie same głosy pojawiały się w przypadku poprzednich zmian, które mimo to się przyjęły. Pytanie tylko, do którego momentu użytkownicy będą postrzegali kolejne zmiany jako korzystne, a kiedy zaczną odczuwać dyskomfort. Tu najlepiej będzie taki telefon samemu przetestować, żeby się przekonać, czy jest wygodny - oczywiście, o ile model taki rzeczywiście pojawi się na rynku, bo to na razie nie jest potwierdzona informacja.
Źródło: The Verge
Komentarze
Strona 1 z 1
Zaloguj się, aby dodać komentarz.